Menu

Sport znad morza

Na blogu poruszane będą tematy związane przede wszystkim z trójmiejską piłką nożną oraz mma - zarówno polskim, jak i międzynarodowym. Zapraszam serdecznie!

Przed meczem: Czy rozpędzona poznańska lokomotywa wykolei się w Gdyni?

sportznadmorza
W piątkowym hicie 25. kolejki Arka Gdynia na własnym stadionie podejmie Lecha Poznań. Bilety rozchodzą sie jak ciepłe bułeczki, mimo że w sprzedaży są dopiero od trzech dni, ale ciężko się temu dziwić skoro kibice obu zespołów są zadowoleni z postaw swoich ulubieńców. Od wtorku zostało sprzedanych 12 000 wejściówek (włącznie z karnetami) i prawdopodobnie zapełnione zostaną wszystkie miejsca. 
 
Trenerowi Gdynian ciężko zazdrościć. Mimo solidnej zdobyczy punktowej wciąż nie może być pewien gry w grupie mistrzowskiej. W dodatku żółto-niebiescy po świetnym początku sezonu zapadli w sen zimowy i w meczu z Koroną Kielce zdobyli komplet punktów na własnym boisku po raz pierwszy od 19 września ubiegłego roku. Szkoleniowiec gdyńskiej ekipy nie będzie mógł skorzystać z usług Antoniego Łukasiewicza, który narzeka na lekki uraz mięśniowy.
 
W dodatku do Gdyni przyjeżdża rozpędzona lokomotywa pod wodzą trenera Bjelicy, który jednak dzisiejszego wieczoru nie zasiądzie  na ławce trenerskiej, co jest skutkiem wydarzeń z poprzedniego meczu ligowego z Lechią Gdańsk. W rundzie wiosennej "Kolejorz" zaskoczył wszystkich ekspertów, którzy prześcigali się w analizach, która drużyna zajmie pole position w wyścigu o mistrzostwo kraju. Dla wielu bezkonkurencyjna wydawała się Legia Warszawa, tymczasem okazało się, że nie ma mocnych na poznaniaków. Wygrali wszystkie mecze i nie stracili w nich ani jednej bramki, strzelając przy tym 13. Na jaw wyszło, że chorwacki szkoleniowiec jest świetnym taktykiem, co pokazał w poprzednim meczu z aktualnym liderem tabeli - mimo sporych rotacji w wyjściowym składzie Lech zneutralizował wszystkie mocne punkty podopiecznych Piotra Nowaka. Tym razem na murawie na pewno nie pojawią sie piłkarze formacji defensywnej - Tomasz Kędziora i Jan Bednarek. Kędziora w tym sezonie był niezastąpiony - zagrał w każdym meczu, jednak z powodu nadmiaru żółtych kartek do Gdyni przyjedzie w roli kibica. Kolejny raz zaskoczył chorwacki szkoleniowiec, ktory dwa dni przed meczem wyjawił kto zastąpi prawego obrońcę Lecha. Wybór padł na Marcina Wasielewskiego, dla którego będzie to pierwszy występ w wyjściowej jedenastce w obecnym sezonie. Za nieobecnych młodzieńców w kadrze meczowej pojawili się Dariusz Dudka oraz Nicki Bille Nielsen.
 
We wrześniowym spotkaniu na Bułgarskiej padł bezbramkowy remis. Oglądając tamten mecz ciężko nie było odnieść wrażenia, ze właśnie po taki rezultat przyjechali żółto-niebiescy. Grali dokładnie w defensywie i nastawieni byli tylko na kontry. Dzisiaj może to nie wystarczyć. "Kolejorz" uznawany jest za najlepiej grającą drużynę w ekstraklasie. To samo uważa Bjelica, który na przedmeczowej konferencji uznał, że "pierwszy mecz z Arką odbył się pięć miesięcy temu. Teraz jesteśmy o te pięć miesięcy lepsi". 
 
Ciężko przewidzieć kto dzisiaj zgarnie trzy punkty, mimo że bukmacherzy faworyzują Lecha Poznań. Czy Arkowcy odnajdą domową formę z początku sezonu? A może ofensywa "Kolejorza" pokaże, że w tej rundzie nie ma na nich mocnych? Jedno jest pewne. Dzisiejszego wieczoru można spodziewać się szybkiego, ciekawego meczu ze świetną, braterską atmosferą na trybunach.

© Sport znad morza
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci